O Włoszce w Algierze Rossiniego w Teatrze Wielkim w Warszawie

NAPISANO O MNIE » O Włoszce w Algierze Rossiniego w Teatrze Wielkim w Warszawie

Dwa powody zdają się przyświecać wznowieniu na dużej scenie Teatru Wielkiego Włoszki w Algierze Rossiniego... Tak więc tym pierwszym celem jest z pewnością okazja do pełnego zaprezentowania walorów sztuki wokalnej Ewy Podleś...Powód drugi? Zapewne ukazanie sztuki dyrygenckiej Agnieszki Kreiner. Rossini jest kompozytorem bezlitośnie obnażającym kapelmistrzów pozbawionych wyczucia jego tak specyficznej frazy: błyskotliwej, finezyjnej, pełnej humoru. Agnieszka Kreiner w pełni zdała ten jakże trudny, rossiniowski egzamin, chociaż w pierwszym akcie Włoszki najpiękniej brzmiały instrumenty dęte i dopiero w akcie drugim, cały zespół, wraz ze smyczkami.
...W pełni zasłużony sukces obu pań przyćmił zarazem wszystko inne.
Ewa Solińska
Życie Warszawy1989